W Chinach jest wi?cej polskich ksi??ek, ni? chi?skich w
W Chinach jest wi?cej polskich ksi??ek, ni? chi?skich w W Chinach jest wi?cej polskich ksi??ek, ni? chi?skich w Polsce autorem artyku?u jest Adam ToporZaraz przypominaj? mi si? d?ugie rozmowy na tematy warto?ci Chi?skiej klasyki literatury tak ma?o znanej w Polsce.
Qi Wen podkre?li?a ?e z pewno?ci? dla nas "ludzi zza wielkiego muru" klasyczna literatura epoki Han, Zhou, Tang itp. b?dzie z pewno?ci? tym samym czym dla nich - chi?czyków "Pan Tadeusz" naszego wieszcza Adama Mickiewicza (t?umaczenie Yi Lijun, Lin Hongliang, Wyd. Renmin Wexue Chuban She, 1998 Pekin, twarda ok?adka). A inwokacja w j?zyku chi?skim brzmi równie interesuj?co - zapewniam. Chi?czycy znaj? literatur? polsk? i chc? podzieli? si? z nami swoim dorobkiem kulturalnym w dziedzinie literatury, a niew?tpliwie maj? si? czym pochwali?. Zreszt? co tu du?o mówi? widzia?em w chinach wi?cej polskich ksi??ek ni? chi?skich w Polsce.
Wei, Jin i znana z rozkwitu twórczo?ci poetyckiej. Dynastia Tang, która wyda?a wielu wybitnych poetów. Z przechowywanych do dzi? dnia "Antologii" poezji z dynastii Tang chc? si? z nami podzieli? tomem 300 najwi?kszych poematów tej epoki. Do tego dzie?a "Gór dwunastu prowincji" blisko 2000 najwi?kszych dzie? w dziedzinie poematu klasycznego. pisanych od czasów okresu "Walcz?cych Królestw". Czy mo?na si? temu oprze?? Poematy i poezje Ci oraz dynastii Song, Pie?ni Yuan, Ming i Qing - czy mog? by? równie ciekawe dla polaków jak "Pan Tadeusz" dla chi?czyków?
Ciekawostk? jak? poda?a Qi Wen jest niew?tpliwie fakt, ?e z ICH traktatu filozoficznego s?ynnego genera?a SunZi uczniowie w Stanach Zjednoczonych ucz? si? marketingu i zarz?dzania sob? samym, a ten podr?cznik s?u?y? do nauki taktyki. Te sposoby taktyki wojskowej, które ludzie zachodu zaadoptowali do tzw. "taktyki ?yciowej" zrobi?y na zachodzie i w USA karier?. Pierwotnie za? ksi?ga ta s?u?y?a jako podr?cznik wojskowy. Celowo pomijam pozosta?e ksi?gi, gdy? przeci?tny polski czytelnik nie dostrze?e jej zawarto?ci poniewa? dla niego jej nie ma. Przek?ady ksi?g s? ubogie i bardzo powierzchowne dlatego nie ma nas co w nich zachwyca?. Czy korzystaj?c z pojawiaj?cej si? okazji b?dziemy w stanie to zmieni?? Proponujemy pokaza? wn?trze utworów a nie tylko ich ok?adki - czy to z?y pomys??
Rozpocz?li?my od drobiazgu czyli "Ksi?gi Drogi i Harmonii" LaoTze. T?umaczenie oryginalnych chi?skich tekstów nie nale?y do rzeczy naj?atwiejszych, ale nie po raz pierwszy po?wi?ciliby?my si? dla nauki. W ka?dym razie uda?o nam si? i Zhang Hao oraz Qi zgodnie twierdz? i? trud si? op?aci?. Ja jednak pozostan? przy zdaniu, ?e nasz trud oceni? najwi?ksi krytycy literatury jakimi s? niew?tpliwie czytelnicy.